Jeśli myślicie, że pomyliliście adres strony (przecież to nie poradnia kulinarna!), to… jesteście w błędzie. Ale zostańcie z nami! Nie znajdziecie tutaj przepisu ani na eklerki, ani na pyszną kawę z dodatkiem spienionego mleka, nic jednak nie stoi na przeszkodzie, żeby te pyszności zajadać i w międzyczasie zerknąć jednym okiem, co tu o nich napisałyśmy – a dziś będzie kilka słów o etymologii, czyli pochodzeniu tych wyrazów.

A jest o czym pisać! Słowo eklerka pochodzi od francuskiego błyskawica. Kształt tego ciastka niegdyś przypominał Francuzom błyskawicę, zaś w jednym z brytyjskich słowników eklerka została żartobliwie zdefiniowana jako ciastko o długim kształcie, ale krótkim życiu.

Faworek natomiast dziś oznacza smażone ciastko, historycznie znaczyło zaś… kokardę noszoną na ubiorze. Dotyczyło to zwłaszcza kokard noszonych przez kawalerów na znak życzliwości od dam ich serca (bo francuskie faveur oznacza właśnie życzliwość). Nietrudno się więc domyślić, skąd wzięła się nazwa tego ciastka: swoim kształtem przypomina ono właśnie kokardkę.

Cappuccino to natomiast słowo pochodzenia włoskiego, które po włosku oznacza zakonników kapucynów. Co wspólnego mogą mieć jednak zakonnicy i mleczna kawa? Cóż, poza kolorem właściwie… nic! Nazwa tej kawy wzięła się bowiem od koloru mnisich habitów. Etymolodzy jednak podają, że nazwa tej kawy może pochodzić także z Wiednia, gdzie kiedyś przyrządzano kawę o nazwie Kapuziner.

To tyle językowych ciekawostek na dziś… a może Wy znacie jakieś ciekawe pochodzenia różnych słówek? Jeśli tak, koniecznie się nimi z nami podzielcie, a teraz przejdźcie już do konsumpcji – w końcu czeka nas piękne, niedzielne popołudnie.

 

Angelika W., Paulina K.