Zgodnie z zapowiedzią, publikujemy treść dyktanda, które 27 października zostało przeprowadzone na terenie naszej gminy. Przypomnijmy, to w tym dniu gimnazjaliści ze szkół w Iwanowicach, Sieciechowicach i Grzegorzowicach przystąpili do I Gminnego Turnieju Wiedzy oraz do I Gminnego Dyktanda „Złote Pióro”. Ze szczegółowym sprawozdaniem i listą zwycięzców można zapoznać się tutaj, a swoją wiedzę sprawdzić w teście, także opublikowanym na naszej stronie.

Poniżej zamieszczamy tekst dyktanda, które zostało napisane przez gimnazjalistów. Jeśli chcecie w pełni sprawdzić swoje umiejętności, proponujemy poprosić kogoś o odczytanie tekstu, zapisanie go i późniejsze sprawdzenie. Powodzenia!

*W miejscach, w których dopuszczalna jest dwojaka możliwość zapisu, umieściliśmy obie formy.

 

„Podkrakowskie wojaże”/PODKRAKOWSKIE WOJAŻE

         Działo się to w 2016 roku / dwa tysiące szesnastym roku, w roku niezapomnianych Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej. To wówczas po pierwszym meczu Biało-Czerwonych wybraliśmy się naszym wysłużonym, bodajże trzyletnim samochodem marki Fiat na wyprawę po Polsce. W planach mieliśmy między innymi podpoznański Kórnik, w którym urodziła się Wisława Szymborska, i Jezioro Skrzyneckie Duże, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się na podkrakowskie Iwanowice.

To tu delikatny szum znad Dłubni został zharmonizowany z rzężeniem i warkotem dochodzącym z przebiegającej nieopodal „siódemki”. Mimo mżawki żwawo przeszliśmy przez las, w którym maszkowianie mogą odetchnąć świeżym powietrzem. Posmakowaliśmy też co nieco historii w Muzeum Regionalnym w Iwanowicach, gdzie obejrzeliśmy gablotę z pamiątkami z I i II Wojny Światowej/wojny światowej oraz pamiątki związane z Legionami Józefa Piłsudskiego. W sieni patrzyliśmy z zachwytem na trofea mieszkańców gminy, np. medale Krzysztofa Rojka – mistrza Polski w boksie, uczestnika Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie – czy puchary braci Wieczorków. Naszą uwagę przykuła także sala etnograficzna/Sala Etnograficzna, w której ułożono kolekcję moździerzy, unikalnych żelazek i przęślicę. 

Choć nasza podróż dobiegła końca, z chęcią odwiedzimy Iwanowice jeszcze raz.

 

I jak wrażenia? 🙂